środa, 25 stycznia 2023

Świat wokół.

 



Poza moją garderobą

trwa źle skrojony spektakl,

na którego noszenie,

zupełnie nie mam ochoty.


Czekam na upragniony koniec

zmagań z rzeczywistością.


Ów Świat, który wokół,

jest zupełnie nie dla mnie.

Jestem w nim obcym,

nierozumianym przez otoczenie, 

intruzem.


Dlatego, zawsze uciekałem

i czynię to nadal,

próbując stworzyć

Świat antyrównoległy.


Owym Światem jest muzyka.

Nie ta, 

która zapisaną na pięciolinii,

lecz ta płynąca z głębi serca.

Uboga w dźwięki,

jednak kojąca

dla rozedrganych zmysłów.

W różnych tonacjach, tempach

i brzmieniach zależnych

od potrzeby chwili.


Jednak tak naprawdę 

w sercu i umyśle 

czekam na koniec zmagań z rzeczywistością.

Kiedyś byłem ciekaw Świata 

i było we mnie mnóstwo z Małego Księcia, 

i Piotrusia Pana. 

Czuję, 

że tkwi to we mnie nadal 

mimo upływu czasu. 

Stało się to jednak niepożądane 

w otaczającym mnie świecie, 

w którym króluje głupota 

i bezprzewodowe znieczulenie.



dmyk



Brak komentarzy: