środa, 25 stycznia 2023

Kominek.




Szum i szelest opadających liści.

Tykanie zegara.

Delikatne trącenia strun fortepianu.

Pisk skrzypiec.

Drobne zapiski uczynione ręką własną.

Skrawki papieru 

ze wspomnieniami chwil i lat.

Powyginane fikuśnie nutki 

na nitkach pięciolinii.

Za oknem wiatr 

i połyskujące krople deszczu.


Takie są barwy jesieni.

Trochę zieleni spalonej słońcem,

gdzieniegdzie brązy.

Żółć słońca złamana czerwienią liści.

Całość daje cudowny efekt palety barw.


I do tego wszystkiego 

jeszcze trochę pozytywnych

i niecierpliwych myśli szkolnych.


Dobrze, że choć one pozostają.


Po Nas - te wypowiedziane - w Innych.

Po Nich - te wspominane - przez Nas.

Zapisane, przechowywane 

w starych albumach i skrzyniach.


Dobrze, że można do nich wrócić, 

uciec, odwołać się.


Pomogą, wyleczą, natchną, 

pozwolą odnaleźć sens.


Taki jest czas - jesienny.


Barwy, tykanie, zdjęcia, 

wspomnienia, myśli i słowa.


Jeszcze tylko w tym wszystkim 

kominka brak.


dmyk


Brak komentarzy: