No cóż i tak bywa!!!
Mijają lata, dni i chwile.
Mija dobre nastawienie do wielu rzeczy,
mijają chęci i nadzieje,
pryskają marzenia.
Tak bywa.
Czasami dobrze, że Nas to nie dotyczy.
My potrafimy.
Potrafimy zachować
w pamięci szarych komórek
chwile, dni i lata.
Czuć superczułymi zmysłami,
to co Nas cieszyło;
wzdrygać się na wspomnienia
o bodźcach ponadprogowych
- pozostawiających niesmak,
niesłuch, odrętwienie i ślepotę.
Dzięki tej pamięci
możemy żyć jako ludzie.
I dobrze.
Są też dalsze ciągi chwil,
dni i lat dobrych
- tych pozytywnie bodźcujących.
Dalszy,
dopełniający smak;
kolejny błysk;
ulotny kiedyś, dziś trwalszy zapach;
kolejne nutki rozpoczętej pieśni.
Oby owe kontynuacje
wzbudziły w Nas chęci,
moc, nadzieję, marzenia,
które to później będziemy realizować.
A tym samym
będziemy spełniać
pokładane w Nas nadzieje,
że Jego dary nie zostaną zmarnowane.
dmyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz