Obraz Wojciecha Siudmaka
najlepiej charakteryzuje stan,
w którym aktualnie się znajduję.
Walczę, zmagam się ze sobą i światem.
Mam broń, która pali i rani.
Oczy przewiązane aby nie widzieć skutków walki.
Jednak oczy duszy widzą i oceniają,
co jest jeszcze bardziej doskwierające
niż autentyczne obrazy rzeczywistości.
Ciało wykręcone w trudzie i boleści zmagań.
Co wygra?
dmyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz