środa, 25 stycznia 2023

Piotrze, Piotrze.




Długo szukaliśmy 

odpowiednich słów, 

ale uwięzły nam w gardłach, 

albo gdzieś na pograniczu 

zębów i języka, 

wywołując przy okazji: 

gonitwę myśli, 

lawinę wspomnień, 

czy też uśmiech na licach.


Dzięki takiej analizie wszystkich za i przeciw, 

zdobna złotem strzałka starodawnej wagi,

dała sposobność do podziękowań.


Dobrze wiesz za co.


Wiele tego się uzbierało 

przez krótkie lata wspólnej drogi.


Droga jak to bywa ze szlakami w górach, 

czasem łatwą innym razem trudną 

z ostrymi podejściami po krawędzi.


Wąska, 

rzadko szeroka z fajerwerkami 

i banerami wokół.


Przemierzana wspólnie, 

była przyjemnym zmaganiem się 

z rzeczywistością, 

obfitowała w cudowne widoki, 

niesamowite przestrzenie przeżyć, 

ulotne ale piękne chwilowe doznania.


No i co najważniejsze, wiodła do celu, 

który nieśmiało wyłaniał się 

na horyzoncie.


Teraz będziemy szli dalej sami,

bez asekuracji, 

albo usiadłszy na przydrożnym kamieniu 

zatrzymamy się na chwilę, 

gdyż cel już mniej istotny, 

sił brak, 

sens się gdzieś zagubił.


Ty możesz iść nowym, łatwiejszym, 

bo już zielonym szlakiem,

bez wielu zbędnych emocji.


Szlakiem refleksji i wspomnień, 

pracy dla siebie i innych innych.

Co też jest ważne 

dla uzyskania równowagi, 

czy spokoju, 

który ostatnio jest w cenie.


Pomocnym w wyborze drogi 

będzie kompas, 

ale bardziej Oko proroka 

przewidujące jego skutki.


Kropelka wspomnień, 

która czasem może pobudzi 

do dalszych działań.


Serce na dłoni 

ukazujące Twoją wartość i rolę, 

którą nadal pełnisz w życiu wielu.


Dobrej drogi.


dmyk

Brak komentarzy: